Problemem nie jest technologia, ale koszty. Ze względu na Euro-7 ceny ciężarówek mogą znacznie wzrosnąć
Aktualności

Problemem nie jest technologia, ale koszty. Ze względu na Euro-7 ceny ciężarówek mogą znacznie wzrosnąć

Normy emisji Euro 7, które mają wejść w życie w 2025 r., mogą mieć znaczący wpływ na ceny samochodów ciężarowych. Aby sprostać nowym wymaganiom, producenci będą musieli zastosować szereg kosztownych rozwiązań technicznych.

Norma emisji spalin Euro 7 budzi kontrowersje. Pojawiają się nawet głosy, że jego wprowadzenie do ciężarówek będzie technicznie niemożliwe. Inaczej twierdzą jednak eksperci z Międzynarodowej Rady ds. Czystego Transportu (ICCT), choć przyznają, że może to wymagać znacznych kosztów.

Informuje o tym portal 40ton.net powołując się na ICCT. Według raportów producenci będą zmuszeni do stosowania systemów już powszechnie stosowanych w samochodach osobowych. Obejmuje to łagodne układy hybrydowe z 48-woltowym układem elektrycznym lub dezaktywację cylindrów silnika podczas pracy z mniejszym obciążeniem.

Wiele może się też zmienić w kwestii wtrysku AdBlue, który może być podawany w dużych dawkach lub podgrzany, aby poprawić emisję spalin. To samo dotyczy katalizatorów, których skuteczność zależy również od temperatury.

Unia Europejska chce, aby osprzęt był nie tylko bardziej przyjazny dla środowiska, ale także trwalszy. Obecne przepisy mówią o 700 7. km bez wymiany. Norma Euro 1,3 powinna zwiększyć ten limit do miliona km. Wszystko to będzie wyzwaniem dla producentów, co prawdopodobnie znajdzie odzwierciedlenie w rosnących cenach ciężarówek.

Według analityków ICCT konieczność spełnienia normy Euro-7 pociągnie za sobą wzrost cen średnio o 1500-4700 euro za samochód. Czy naprawdę tak będzie? Dowiemy się za kilka lat.

Dodaj komentarz

×